żyję
ale nie miewam się dobrze
a jeśli miewam to momentami
i chwila obecna nie jest tym momentem z pewnością
i smutkiem to stwierdzam
że życie moje jest niepewne
nic nie jest tu na pewno i z pewnością nie na zawsze
jaką siłę zniszczenia chowam w sobie
wiem tylko i wyłącznie tylko ja
poznałam w życiu mężczyznę
i muszę niestety powiedzieć, że jakaś inna za niego wyjdzie
bo ja nie udźwignęłam tego
i to będzie czymś o czym się pamięta na zawsze
choć najmniejsza pamięć boli najmocniej
nie wiem co zrobię
i tylko nie mów tego mi
że nienawidzisz moich łez
pomyśl co będzie za pięć lat
i czy będziemy pamiętać ten moment
w mojej głowie mieszkają ideały
mojej miłości
mężczyzny
domu
życia
w mojej głowie totalny zamęt
chowam się uciekam
nie wiem gdzie samą siebie znaleźć
tęsknie i jestem obojętna
pęka mi serce i kamienieje przemiennie
w mojej głowie mieszkają ideały
mojej miłości
mężczyzny
domu
życia
w mojej głowie totalny zamęt
chowam się uciekam
nie wiem gdzie samą siebie znaleźć
tęsknie i jestem obojętna
pęka mi serce i kamienieje przemiennie
to wszystko czego ja nigdy nie będę miała
otwórz oczy zobacz sam przed nami mgła
nieustanna odwieczna mgła
to to marzenie
tylko ciągnie mnie do przodu
tęsknota jest jakaś blada
już ze sobą nie rozmawiamy
a ja czuję jakby nigdy nic nie było
miłości moje
jak się bierze życie w swoje ręce
kto mi to kurwa powie
kto mnie tego nauczy
jak szanować ludzi
tak cholernie wytrwałych
jestem bezsilna
nie umiem wziąć się w garść
nie jestem stanowcza
jestem pierdolenie
nijaka
codziennie pytam czy kiedyś to się skończy
i nienawidzę słów nic nas nie rozłączy
ktoś właśnie pije za moje zdrowie
Ty mnie też
...
i to było takie szczere